Kandydat musi nas kupić, czyli efekt WOW i co dalej…

businessman-standing-in-his-office-picjumbo-comRekrutacja jest jak sprzedaż. Kandydat musi nas kupić, jeśli ma z nami zostać i docelowo być częścią naszej firmowej społeczności. Jak jednak się do tego przygotować i właściwie sprzedać swoją markę pracodawcy? Czytaj dalej

Reklamy

Pracodawco, weź się w garść

kobieta2

Brałam wczoraj udział w targach pracy, pierwszy raz od baaardzo dawna. Targi ogólnopolskie, świetnie zorganizowane, wszystko przygotowane i dopięte na ostatni guzik. W tym wszystkim dwie grupy zainteresowanych – pracodawcy i kandydaci. Kandydaci, o ile  kilka lat temu nie bardzo dawali sobie radę na targach pracy, tym razem byłam pod wrażeniem ich przygotowania. Z kolei pracodawcy kompletnie mnie zadziwili…

Czytaj dalej

Nie badaj zaangażowania pracowników

leży2Badania zaangażowania pracowników są modne, ważne, potrzebne i coraz bardziej powszechne. W większości przypadków w zasadzie nie wyobrażamy sobie już tego, że moglibyśmy nie zajmować się tym tematem. Nawet jeśli na dziś nie badamy zaangażowania, myślimy o tym, że dobrze byłoby to zrobić w jakiejś perspektywie czasowej. Szukamy inspiracji, czytamy, układamy arkusze, planujemy przebieg całości projektu i wdrażamy. Jednak czy to wszystko ma sens? Czytaj dalej

Co Goldenline zrobiło dla mojego HRowego życia?

donuty110 lat temu, nie wiedziałam jeszcze, że takie coś jak Goldenline istnieje, nie mówiąc już o tym, że byłoby to narzędzie, które stanie się jedną z moich prawych rąk (a nie mam ich zbyt wiele). Najpierw okazało się, że nie sposób wykonywać HRową pracę bez goldena, a później, że nie sposób HRowo funkcjonować bez cudownych ludzi, którzy tam pracują. Czasem nawet zastanawiam się, czy większą wartością jest narzędzie, czy ludzie, ale dochodzę do wniosku, że po prostu jest to mariaż idealny. Czytaj dalej

Pracuj Select – rekomendacje kandydatów

Wracam z urlopu, otwieram eRecruitera, aby sprawdzić jak wygląda status moich projektów rekrutacyjnych i co widzę? Poza nowymi kandydatami, czekają na mnie także rekomendacje… przez 2 tygodnie rekrutacyjnego niebytu lekko wypadłam z obiegu, także głowię się cóż to się pojawiło nowego. Zaglądam i widzę listę kandydatów, których system dopasował do stanowiska pracy, na które rekrutuję. Skąd są Ci kandydaci i jak to się stało, że tak dobrze pasują? Czytaj dalej