Co się czytało z pasją w 2015?

e8870-hr2bz2bpasjc485Jako, że rok ma się ku końcowi, przejrzałam ten mijający 2015 w moim blogowaniu i wybrałam dla Was te artykuły, które czytały się najchętniej. Być może któryś z nich Wam umknął, a może czytaliście wszystko i chcielibyście do części powrócić… Czytaj dalej
Reklamy

Nie badaj zaangażowania pracowników

leży2Badania zaangażowania pracowników są modne, ważne, potrzebne i coraz bardziej powszechne. W większości przypadków w zasadzie nie wyobrażamy sobie już tego, że moglibyśmy nie zajmować się tym tematem. Nawet jeśli na dziś nie badamy zaangażowania, myślimy o tym, że dobrze byłoby to zrobić w jakiejś perspektywie czasowej. Szukamy inspiracji, czytamy, układamy arkusze, planujemy przebieg całości projektu i wdrażamy. Jednak czy to wszystko ma sens? Czytaj dalej

Co Goldenline zrobiło dla mojego HRowego życia?

donuty110 lat temu, nie wiedziałam jeszcze, że takie coś jak Goldenline istnieje, nie mówiąc już o tym, że byłoby to narzędzie, które stanie się jedną z moich prawych rąk (a nie mam ich zbyt wiele). Najpierw okazało się, że nie sposób wykonywać HRową pracę bez goldena, a później, że nie sposób HRowo funkcjonować bez cudownych ludzi, którzy tam pracują. Czasem nawet zastanawiam się, czy większą wartością jest narzędzie, czy ludzie, ale dochodzę do wniosku, że po prostu jest to mariaż idealny. Czytaj dalej

Rekruterzy, kawosze i wymyślacze rozwiązań – obraz działu HR

Od początków mojej HRowej pracy lubiłam zadawać pytanie, co myślisz o osobach z działu HR? Z czym kojarzy Ci się dział HR? Czym HR się Twoim zdaniem zajmuje? 
Także zawsze kiedy nadarza się taka okazja, zadaję te pytania innym osobom. Nie inaczej stało się podczas konferencji Marketing w sukcesie HR organizowanej przez Koło Naukowe ZZL z SWPS Sopot :) Grupa potencjalnych ankietowanych była całkiem spora, a część uczestników zdecydowała się wrzucić do pudełka odpowiedź na pytanie ‚Z czym kojarzy Ci się dział HR?’ I tak przejrzałam 65 odpowiedzi, które w większości złożyły się na kilka obszarów.
Najwięcej, bo 23% odpowiedzi wskazywało, że HR kojarzy się z LUDŹMI – większość osób, które wskazały te skojarzenie jest pracownikami działu HR, więc to takie nasze spojrzenie na samych siebie. Kolejnym najbardziej popularnym skojarzeniem były ‚rekrutacje’, dalej ‚kobiety’ – opisywane jako zbiór kobiet, piękne kobiety i kobiety niedostępne :) 10% zyskały odpowiedzi związane z poszukiwaniem pereł, łowieniem pereł i ogólnie rozumianym połowem. Poza tym HR to także rozwój, wymyślacze rozwiązań, projektów i schematów. Tylko 3% wskazań dotyczyło wsparcia biznesu i zarządzania pracownikami, ale jak na pierwsze skojarzenie, to uważam i tak dużo.
Moje ulubione, to kawosze (osoby pijące kawę, kawa + ciastka, kawa i plotki, kawa i kadry) – tutaj aż 13%, co jest typowe dla pytanej grupy zdominowanej przez reprezentantów HR i studentów planujących swoją drogę zawodową w tym obszarze. W standardowych pytanych przeze mnie grupach (składających się z przedstawicieli różnych działów), procent wskazań na kawoszy i zjadaczy ciasta sięga około 50% :)

To co, ciastko? Najlepiej sernik z rodzynkami, prawda Jacek?* :)

*dla niewtajemniczonych – jest to odniesienie do wypowiedzi Jacka Krajewskiego podczas tegorocznego HRcamp, kiedy to mężczyzn w HRze porównał do rodzynek w serniku

Błędy menedżerów HR…

źródło: unsplash.com
Kilka miesięcy temu otrzymałam z PulsuHR pytanie dotyczące tego jakie błędy popełniają najczęściej menedżerowie HR, miała być to wypowiedź do piszącego się artykułu… 
Minęło trochę czasu i w ubiegłym tygodniu to samo pytanie otrzymałam od dyrektora jednej z firm, dla których pracuję… i zaczęłam się zastanawiać z czego wynika takie zainteresowanie tematem:) 
Postanowiłam więc odszukać artykuł, który opublikowany jest na PulsHR i znalazłam. Jeśli jeszcze nie czytaliście ‚HR-owiec też człowiek i popełnia błędy. Jakie?’, warto zajrzeć. Znajdziecie tam kilka wartościowych obserwacji na temat naszej pracy i wygląda na to, że jest całkiem spora ilość obszarów, o których warto myśleć zabierając się za świadomą pracę HRowca :)

Czy HR działa jeszcze z myślą o pracownikach…

Zbieg pewnych zdarzeń spowodował, że w lutowym numerze Olivii pisałam komentarz do tego jak poradzić sobie z wykorzystywaniem w pracy. Problem mam wrażenie dość powszechny, a rozwiązanie zazwyczaj nie przychodzi z łatwością i wymaga dużego samozaparcia i samodyscypliny. Zazwyczaj nie jest łatwo odmawiać i być asertywnym w takich sytuacjach… 
Kiedy pracowałam w działach personalnych zdarzało się wspierać pracowników, którzy ‚zaplątali się’ w podobne sytuacje…problem nie jest rzadki, a HR w mojej ocenie jest tym ogniwem, które powinno wspierać w m.in. w takich sytuacjach. 

Coraz częściej mam jednak poczucie, że porywając się na budowanie narzędzi wizerunkowych, tworzenie systemów ocen, rozwijanie talentów, czy obcowanie z motywacją 3.0 zapominamy, że poza tym wszystkim jesteśmy także (a raczej przede wszystkim) dla ludzi. I przy tej okazji chciałam oderwać się na chwilę od tego o czym zwykle piszę i przypomnieć o tej na pierwszy rzut oka mało-biznesowej prawdzie, która w rzeczywistości przekuje się także i na biznesowe  cele :) Myślę, że dobrze zadać sobie raz na jakiś czas pytanie – czy moje HRowe działania zmierzają we właściwym kierunku i za pośrednictwem właściwych narzędzi? Czy moja pogoń za myślą ‚HR partnerem biznesu’ nie spowodowała, że jestem daleko od tego w jaki sposób HR powinien działać…