Gdyby tak mówić (całą) prawdę w rekrutacji

Nie wiem czy macie czasami takie wrażenie, że poprawność polityczna w rekrutacji doprowadza nas w ślepy zaułek.

Formułując ogłoszenie nie zawieramy pewnych treści, zwrotów, wymagań, a jednocześnie i tak mamy te założenia w głowie, i tak się nimi kierujemy. Nie możemy zamieścić informacji w ogłoszeniu, bo będzie to dyskryminacja, a jednocześnie nie zamieszczenie ich powoduje, że ktoś kto realnie i tak nie ma szansy na otrzymanie tej pracy, wysyła swoje CV i czeka z nadzieją na kontakt. Są stanowiska, gdzie faktycznie wiek, czy płeć nie robią różnicy, ale są też takie, gdzie będzie to dla nas ważne. Czytaj dalej

Mariusz co pracy nie szuka

rawpixel-1080873-unsplashWiosenny sezon targów pracy już puka do naszych drzwi. Jesteście na niego gotowi? A jaka jest Wasza ulubiona grupa odbiorców na targach pracy? Moja to zbieracze gadżetów. Pracy nie szukają, przychodzą po długopisy, krówki, magnesy, notesiki, torby lniane, popcorn, kawę. Co ciekawe zbieracze występują zarówno w grupie odwiedzających, jak i wystawców, a także pracowników organizatora. Różnią się tym, że dla tych pierwszych jest to cel sam w sobie, dla drugich dodatkowy benefit uzupełniający ich obowiązki. Czytaj dalej

Rekruter w szachu kandydata

man-using-his-laptop-in-the-office-picjumbo-com.jpg

źródło: picjumbo.com

Czasy, kiedy kandydat był w gorszej sytuacji, był poniewierany, zapomniany i w ogóle całe zło rekrutacyjnego świata się na nim skupiało, odeszły już dawno w niepamięć. Wszelkie działania nakierowane na budowanie candidate experience super odczarowały rynek, wzniosły kandydata na wyżyny, a jeszcze dodatkowo pomógł temu tzw. ‚rynek kandydata’. Wszystko super, ale w mojej ocenie sytuacja przeradza się powoli w patologię. Oczekiwania kandydatów bywają wybujałe, duża część z nich nie ma kompletnie zrozumienia dla osoby, która znajduje się po drugiej stronie. Czytaj dalej

Pracodawco, weź się w garść

kobieta2

Brałam wczoraj udział w targach pracy, pierwszy raz od baaardzo dawna. Targi ogólnopolskie, świetnie zorganizowane, wszystko przygotowane i dopięte na ostatni guzik. W tym wszystkim dwie grupy zainteresowanych – pracodawcy i kandydaci. Kandydaci, o ile  kilka lat temu nie bardzo dawali sobie radę na targach pracy, tym razem byłam pod wrażeniem ich przygotowania. Z kolei pracodawcy kompletnie mnie zadziwili…

Czytaj dalej

Pracuj Select – rekomendacje kandydatów

Wracam z urlopu, otwieram eRecruitera, aby sprawdzić jak wygląda status moich projektów rekrutacyjnych i co widzę? Poza nowymi kandydatami, czekają na mnie także rekomendacje… przez 2 tygodnie rekrutacyjnego niebytu lekko wypadłam z obiegu, także głowię się cóż to się pojawiło nowego. Zaglądam i widzę listę kandydatów, których system dopasował do stanowiska pracy, na które rekrutuję. Skąd są Ci kandydaci i jak to się stało, że tak dobrze pasują? Czytaj dalej

Strefa Pracuj – wsparcie w zarządzaniu rekrutacjami

Wakacyjne leniuchowanie od pisania na blogu przerwała mi ostatnio Strefa Pracuj. Pomyślałam sobie, że trochę niecodziennym pomysłem jest wypuszczanie w wakacje czegoś na nazywa się w taki właśnie sposób – nazwa ewidentnie nie kojarzy się z urlopem, latem, wakacjami… Ale moim oczom, po zajrzeniu do środka, ukazało się coś, co wprawia w bardzo wakacyjny klimat. Jest to coś, co jest w stanie sprawić, że na pracę rekrutera będzie można poświęcić mniej czasu. Dzięki czemu nawet bez urlopu więcej czasu zostanie na korzystanie z wakacji.
Strefa Pracuj daje możliwości intuicyjnego zarządzania aplikacjami, które spływają z ogłoszeń zamieszczonych na pracuj.pl. Wszystko mamy w uporządkowanych folderach, możemy przeszukiwać bazę, filtrować kandydatów po kryteriach, nadawać oceny na trzech poziomach (zaakceptowany, do zastanowienia, odrzucony). Wszystko to mamy dostępne w systemie przez 60 dni po zakończeniu rekrutacji, a aplikacje są dostępne z poziomu strony www, także spokojnie możemy przeglądać je sobie z dala od naszego biurka siedząc nad morzem lub w kawiarnianym ogródku. Dodatkowo przekonuje o tym fakcie sama Grupa Pracuj wspierając swój przekaz leżakami :)
Źródło: materiały Grupy Pracuj
  
A jak wygląda strona od środka…przede wszystkim już sam panel startowy wprowadza w nas wakacyjny spokój – grafika jasno daje do zrozumienia, że mamy do czynienia z narzędziem, które przyniesie wytchnienie od ciągłej rekrutacyjnej bieganiny.
Źródło: zrzut ekranu ze strefa.pracuj.pl
Dalej możemy liczyć na czytelny układ przedstawiający wszystkie nasze rekrutacje i na liczbowe przedstawienie danych dotyczących tego ile było odsłon danego ogłoszenia, ile mamy aplikacji i jaki mamy procent kandydatów z poszczególnymi ocenami.
Źródło: zrzut ekranu ze strefa.pracuj.pl
Całość w dużym stopniu ułatwia pracę. Dla osób, które nie korzystają z eRecruitera, jest to narzędzie, które pozwala na uporządkowanie działań w ramach obszaru selekcji kandydatów. Cieszą mnie takie rekrutacyjne ułatwienia, zwłaszcza jeśli poza funkcjonalnością mamy także ciekawe opakowanie w postaci nowoczesnego layoutu i intuicyjnego sposobu korzystania z narzędzia.  
A jako, że akurat zabieram się za rekrutację dla jednego z klientów, będę miała możliwość pełnego przetestowania działania narzędzia w selekcyjnej rzeczywistości…

O Zaawansowanej Wyszukiwarce Goldenline słów kilka


W ramach pomysłu testowania narzędzi, działań i rozwiązań wspierających pracę HRowca przyjrzałam się ostatnio Zaawansowanej Wyszukiwarce Goldenline i oto historia, która się z tym wiąże… 
Podczas jednej z rekrutacji niełatwych, w których standardowe ogłoszenie nie spełniało w wystarczającym stopniu moich oczekiwań, postanowiłam sięgnąć po narzędzie innego kalibru, które pozwoli mi na samodzielne poszukiwania kandydatów. Pewnie dla wielu z Was nie jest to nowe, ani odkrywcze, ale ja dotąd nie miałam okazji i potrzeby korzystania z zaawansowanej wyszukiwarki Goldenline. Za dawnych czasów (kilka lat temu :)) przeszukiwałam GL pod kątem poszukiwania odpowiednich kandydatów, ale wtedy można było bez ograniczeń przeszukiwać bazę GL na własną rękę. Później pojawiła się płatna opcja wyszukiwarki i zastanawiałam się dlaczego mam płacić za coś, co wcześniej było za darmo. Postanowiłam więc, że trzeba to sprawdzić i przetestować przy okazji tej kłopotliwej rekrutacji.
Ku mojemu zaskoczeniu, nie jest tak, że płaci się teraz za coś, co wcześniej było za darmo. Okazało się, że zaawansowana wyszukiwarka jest czymś więcej i nie chodzi tu o to, aby po zapłaceniu otrzymać dostęp do pełnej bazy użytkowników. Co więc znajdziemy pod nazwą ‘Zaawansowana Wyszukiwarka’? Otóż po pierwsze możliwość wyszukiwania interesujących nas kandydatów po różnych kryteriach daleko wykraczających poza wpisanie w pasku ‘szukaj’ stanowiska pracy i miasta. Ale to nie byłoby pewnie jeszcze niczym szczególnym:)  Dla mnie szczególnie przydatna jest możliwość tworzenia projektów rekrutacyjnych – działają one na  zasadzie folderów, które grupują nam działania w ramach poszczególnych projektów rekrutacyjnych, które prowadzimy. Jest to także zmiana na lepsze, która dokonała się po metamorfozie Wyszukiwarki Kandydatów. Mamy teraz wszystkie działania w jednym miejscu, możemy dodawać znalezionych kandydatów do danych procesów, w krótkim czasie odszukać kandydatów, których już dopisaliśmy do rekrutacji, a także przejrzeć korespondencję z nimi, czy notatki, które tworzymy. W sytuacji, w której prowadzimy dłuższą konwersację za danym kandydatem, wszystko zbiera się nam w jednym miejscu, nie musimy przeszukiwać poczty w poszukiwaniu wątków. Przy prowadzeniu kilku procesów rekrutacyjnych lub w sytuacji, w której po czasie wracamy do rekrutacji, Projekty Rekrutacyjne pozwalają nam szybko i efektywnie korzystać z bazy kandydatów, którą posiadamy.
Goldenline daje nam także możliwość publikowania darmowych ogłoszeń, na które kandydaci aplikują trafiając do naszych projektów, my z kolei mamy możliwość oznaczania ich gwiazdkami wyróżniając tych, którzy są dla nas wartościowi w ramach danego projektu, możemy także tworzyć notatki, w których zawrzemy to, co jest istotne i co pozwoli nam szybko odświeżyć wiedzę o kandydacie kiedy powrócimy do niego po kilku dniach od wstępnej selekcji aplikacji.
 
Całość działań i możliwości jest w mojej ocenie dużym ułatwieniem przy prowadzeniu działań w ramach direct search, kiedy przewidujemy, że standardowe działania rekrutacyjne nie będą wystarczające. Poza tym świetnie sprawdza się w sytuacjach kiedy w krótkim czasie mam potrzebę znalezienia kandydatów na dane stanowisko lub kiedy dokonuję analizy rynku pod kątem określonej branży czy stanowiska. 
O wyszukiwarce możecie doczytać także u źródła: http://www.goldenline.pl/wyszukiwarka/o-wyszukiwarce/