progressDay – 23 maja rozwijamy się w Sopocie!

progressDay nie czekaj, działaj!, to spotkanie, na które zaprasza Wyższa Szkoła Bankowa w Gdańsku. Czeka nas cały dzień poświęcony na rozwój – widzimy się 23 maja w Sopocie.

Czytaj dalej

Reklamy

Postanowienia noworoczne – miej odwagę działać!

http://kaboompics.com/

Jako, że nadszedł styczeń, to pewnie przynajmniej część z nas ma w zanadrzu postanowienia noworoczne i szykuje się z zapałem (o różnym natężeniu) do ich realizacji. Z tej okazji wszędzie znajdziemy rady, wskazówki i ‚step by step’ jak wyznaczać cele, jak je realizować i jak dowieźć nasze zamierzenia do końca. Dlatego też nie będę tego powielała, bo i tak już pewnie każdy wie co jest ważne:)

Ja dzisiaj trochę o czymś innym. Chciałabym Wam przypomnieć pewnego Dancing Guy i jego lekcję o przywództwie oraz o tym, że jeśli chcemy coś osiągnąć, trzeba się odważyć i zacząć działać. Warto mieć także osoby, które będą wpierać nasz pomysł i realizację celów.
W HRze i nie w HRze, zdarza się, że brakuje nam odwagi do tego, aby wyjść z naszym pomysłem, czy inicjatywą i pokazać się światu. Mamy plany, marzenia, cele, ale część z nich nie ujrzy światła dziennego, gdyż brakuje nam tego, czego Dancing Guy ma pod dostatkiem.
Dlatego też na ten nowy rok życzę Wam pewności siebie, odwagi i wiary w to, że warto działać..a przy odpowiednim przygotowaniu i grupie followersów na pewno się powiedzie! A kiedy zdarzy się, że nadejdzie chwila zwątpienia, stagnacji czy rezygnacji, skuście się na taniec: http://bit.ly/Dancing_Guy :)

Rekruterzy, kawosze i wymyślacze rozwiązań – obraz działu HR

Od początków mojej HRowej pracy lubiłam zadawać pytanie, co myślisz o osobach z działu HR? Z czym kojarzy Ci się dział HR? Czym HR się Twoim zdaniem zajmuje? 
Także zawsze kiedy nadarza się taka okazja, zadaję te pytania innym osobom. Nie inaczej stało się podczas konferencji Marketing w sukcesie HR organizowanej przez Koło Naukowe ZZL z SWPS Sopot :) Grupa potencjalnych ankietowanych była całkiem spora, a część uczestników zdecydowała się wrzucić do pudełka odpowiedź na pytanie ‚Z czym kojarzy Ci się dział HR?’ I tak przejrzałam 65 odpowiedzi, które w większości złożyły się na kilka obszarów.
Najwięcej, bo 23% odpowiedzi wskazywało, że HR kojarzy się z LUDŹMI – większość osób, które wskazały te skojarzenie jest pracownikami działu HR, więc to takie nasze spojrzenie na samych siebie. Kolejnym najbardziej popularnym skojarzeniem były ‚rekrutacje’, dalej ‚kobiety’ – opisywane jako zbiór kobiet, piękne kobiety i kobiety niedostępne :) 10% zyskały odpowiedzi związane z poszukiwaniem pereł, łowieniem pereł i ogólnie rozumianym połowem. Poza tym HR to także rozwój, wymyślacze rozwiązań, projektów i schematów. Tylko 3% wskazań dotyczyło wsparcia biznesu i zarządzania pracownikami, ale jak na pierwsze skojarzenie, to uważam i tak dużo.
Moje ulubione, to kawosze (osoby pijące kawę, kawa + ciastka, kawa i plotki, kawa i kadry) – tutaj aż 13%, co jest typowe dla pytanej grupy zdominowanej przez reprezentantów HR i studentów planujących swoją drogę zawodową w tym obszarze. W standardowych pytanych przeze mnie grupach (składających się z przedstawicieli różnych działów), procent wskazań na kawoszy i zjadaczy ciasta sięga około 50% :)

To co, ciastko? Najlepiej sernik z rodzynkami, prawda Jacek?* :)

*dla niewtajemniczonych – jest to odniesienie do wypowiedzi Jacka Krajewskiego podczas tegorocznego HRcamp, kiedy to mężczyzn w HRze porównał do rodzynek w serniku

Jak budować wizerunek działu personalnego?

Podczas zeszłotygodniowej konferencji Marketing w sukcesie HR miałam okazję przygotować pół godziny przemyśleń na temat tego dlaczego wizerunek działu personalnego jest ważny, w jaki sposób go budować i w czym będzie on nas wspierał. Temat niby oczywisty, niby prosty, ale kiedy tak obserwuję jak pracują niektóre działy HR, jak pracują niektórzy rekruterzy, mam wrażenie, że jest to temat niezwykle istotny i wart tego, aby go odświeżać. Dlatego też zebrałam w całość kilka punktów dotyczących tego jak zajmować się wizerunkiem wewnątrz firmy i jak budować wizerunek rekrutera. 
Zbierając całość w krótkie podsumowanie, chciałabym Was zachęcić do tego, aby pamiętać o tym, że wizerunek to, to co mówią o nas inni, ale my poprzez swoje działania możemy na to aktywnie wpływać. Nie powinniśmy być bierni i czekać co się wydarzy, powinniśmy kształtować profesjonalny wizerunek spójny z tym jaką osobą jesteśmy i jaką chcielibyśmy być.

Budując wizerunek działu personalnego wewnątrz firmy, powinniśmy pamiętać o tym, że składa się na to wiele elementów, są to m.in:
Działania, które podejmujemy jako dział HR – ważne więc, aby nie zajmować się sztuką dla sztuki, nie wdrażać czegoś tylko dlatego, że jest modne albo dlatego, że jest to naszym HRowym konikiem. Ważne, aby realizować to, co w danym momencie jest ważne dla firmy, w której pracujemy i co przyniesie jej oczekiwany efekt.
Opinia pracowników – jeśli jesteśmy postrzegani jako osoba, która przeszkadza, jest nieludzka, która traktuje innych z góry lub odwrotnie jako osoba, której można wejść na głowę i do wszystkiego przekonać, nasz wizerunek nie będzie naszym sprzymierzeńcem. Poza tym jeśli będziemy postrzegani jako osoba, która wdraża nikomu niepotrzebne rozwiązania HR, opinia pracowników na temat naszego działu nie będzie pozytywna.
Nasze kompetencje – ważne, aby nie stać w miejscu, aby rozwijać swoje umiejętności, szkolić się, podążać za tym, co aktualne i ważne. Ważne, aby znaleźć czas na to, aby ostrzyć swoje piły! (dla tych, którzy nie wiedzą o czym mowa, polecam lekturę ‚7 nawyków skutecznego działania’ Covey’a).
Wizerunek osoby z działu HR – ważne jest, jak osoby tworzące dział są postrzegane przez pracowników, istotne więc, aby dbać o swoją markę osobistą.
Z kolei przy wizerunku rekrutera ważne jest to, jak podchodzimy do kandydatów, czy udzielamy im informacji zwrotnej, czy dbamy o komunikację, czy ważny jest dla nas candidate’s experience. Warto zwrócić uwagę na to jak prezentujemy siebie i firmę na wydarzeniach branżowych, jak korzystamy z możliwości spotkania się z kandydatami podczas targów pracy. Poza tym warto pomyśleć o prowadzeniu działań na uczelniach, dzieleniu się swoją wiedzą i wspieraniu kandydatów w poszukiwaniu pracy.
Można by zastanawiać się po co w ogóle się tym wszystkim zajmować? Otóż pozytywny wizerunek wewnątrz firmy przekłada się na większe zaufanie pracowników do prowadzonych działań (nawet jeśli są kontrowersyjne). Poza tym pozwala nam pozyskiwać zaangażowanie pracowników przy prowadzonych przez nas projektów i mniejszy opór przed zmianami.
Najważniejsze w budowaniu wizerunku działu personalnego jest to, aby HR był naszą pasją – wtedy wszystkie właściwe działania i rozwiązania będą dla nas oczywiste, a kiedy będziemy zarażać innych swoją pasją, wizerunek sam będzie się budował :)
A jeśli ktoś chciałby przejrzeć prezentację z konferencji, oto ona:

Dlaczego HR nie może być już tylko HRem?

Kilka dni temu na HRNews pojawił się mój kolejny tekst, tym razem o tym dlaczego i w którą stronę HR ewoluuje. Jako, że przez ostatni tydzień byłam oderwana od internetu, teraz nadrabiam, zamieszczam i jeśli jeszcze nie czytaliście, zapraszam Was do lektury…
Obszar działalności działów HR dość dynamicznie się zmienia, jeszcze kilka lat temu mieliśmy zmianę w postaci przejścia z kadr do tzw. miękkiego HR. Dziś HR rozumiany w sposób sprzed kilku lat mocno ewoluuje i w zasadzie nie jest już tym samym HRem. Cieszy mnie fakt, że coraz mocniej zwracamy uwagę na to, że HR nie jest samotną wyspą, która może koncentrować się jedynie na suchym wdrażaniu swoich narzędzi i rozwiązań.
Dzisiejsze rozumienie HRu jako obszaru łączącego zarządzanie zasobami ludzkimi z marketingiem, PRem i sprzedażą jest dużo pełniejsze i pozwala na bardziej efektywne działanie. Perspektyw, w których możemy wykorzystywać połączenie tych obszarów jest kilka. Jedną z nich jest np. realizowanie projektów HR na potrzeby firmy, w której pracujemy. Nawet jeśli mamy w firmie HRowca, który jest świetny w tym co robi, potrafi wdrażać zróżnicowane narzędzia i rozwiązania HR, a nie spogląda szerzej na cały kontekst organizacyjny, nie osiągnie sukcesu. Zanim podejmiemy się wdrażania rozwiązań HR, powinniśmy zbadać, czy nasz rynek/ nasza grupa docelowa w ogóle tego potrzebuje. Do tego potrzebna jest nam m.in. analiza sytuacji, poznanie potrzeb grupy docelowej, a czasami wykreowanie popytu na coś co jest organizacji jako takiej potrzebne, ale wśród pracowników nie ma jeszcze na to zapotrzebowania. Kiedy ten etap mamy za sobą i przechodzimy do przygotowywania narzędzi, ważne jest odpowiednie marketingowe ‚opakowanie’ naszego produktu – komunikacja z grupą docelową, ciekawe wsparcie graficzne naszych działań i odpowiedni PR dla naszego projektu. Poza tym warto pamiętać nie tylko o tym, aby nasze HRowe produkty miały przygotowaną odpowiednią komunikację i wizerunek, ale abyśmy dbali także, a może nawet przede wszystkim, o nasz wizerunek jako pracowników działu personalnego. To od tego jak jesteśmy postrzegani w firmie będzie w dużej mierze zależało jak będzie odbierane przygotowane przez nas narzędzie.
Innym z istotnych obszarów, gdzie ważne jest połączenie HRu z marketingiem jest niewątpliwe employer branding, gdzie celowe i efektywne zaprojektowanie oraz wdrożenie działań wymaga uwzględnienia wielu płaszczyzn, a szczególnie zazębia HR, PR i marketing. Żaden z tych działów działając indywidualnie nie byłby w stanie opracować i prowadzić działań EB, a realizacja świadomej strategii wizerunkowej dla pracodawcy wymaga ścisłej współpracy na każdej z płaszczyzn.
Dalej mamy jeszcze strony kariera, social media, uczestnictwo w targach pracy, współpracę z uczelniami, czy chociażby obszar rekrutacji z tworzeniem ogłoszeń o pracę i candidate experience na czele. Nie wyobrażam sobie samodzielnego działania HRu w obszarze tworzenia strony kariera, czy projektowania działań w social media bez marketingowego zacięcia. Z kolei myśląc o współpracy z uczelniami i uczestnictwie w targach pracy powinniśmy pamiętać nie tylko o marketingu, ale i umiejętnościach sprzedażowych. Podobnie przy prowadzeniu rekrutacji i selekcji, nie możemy myśleć tylko o technicznych aspektach rzetelnej oceny kandydatów, ale powinniśmy mieć na uwadze także dbanie o wizerunek i pozytywny wpływ na doświadczenia kandydatów z tego procesu. Z kolei przy tworzeniu ogłoszeń suche wypisanie podpunktów nie przyniesie nam satysfakcjonujących rezultatów, konieczne jest umiejętne dopasowywanie kanału dystrybucji ogłoszenia, jego treści i strony wizualnej – to także wymaga wyjrzenia poza typowy HRowy schemat.
Kolejne zadania i wyzwania, które przychodzą, stawiają przed nami HRowcami konieczność i zarazem możliwość poznawania kolejnych obszarów i poszerzania swoich perspektyw. Coraz częściej poza marketingiem, PRem i sprzedażą, łączymy także HR z obszarami IT usprawniając nasze narzędzia, dokładamy statystykę, aby nasze działania były mierzalne i rzetelne, a wszystko to opieramy na biznesie. Jest to kierunek, który niewątpliwie mnie jako HRowca cieszy i mam nadzieję, że chętnie będziemy korzystać z możliwości wzbogacania swojej pracy w celu osiągania lepszych efektów i coraz pełniejszego wpływania na rozwój firm. I kiedy słyszę, że zwiastuje się koniec HR, to ja ten koniec tak właśnie rozumiem, gdyż jestem przekonana, że w bardzo niedalekiej przyszłości nie będzie już miejsca na HR pojmowany w wąski sposób.
Tekst znajdziecie na HRNews.pl

Wiosenne szkolenia HR w Trójmieście

Zgodnie z zapowiedzią rusza wiosenna edycja Akademii HR, na którą serdecznie Was zapraszam i podczas której dzielę się wszystkim co wiem, czego HRowo doświadczyłam i do czego HRowo zachęcam :)
Akademia składa się z 2 części – poziom I dedykowany jest osobom, które rozpoczynają swoją przygodę w obszarze HR, planują w nim pracę, chcą się przekwalifikować lub chcą usystematyzować swoją wiedzę. Poziom II z kolei dedykowany jest osobom, które chcą poszerzyć swoją HRową wiedzę o kolejne aspekty i spoglądać na HR oczami XXI wieku

Po szczegóły zajrzyjcie do programu szkolenia:
Akademia HR poziom I – 1,2 oraz 14-16 marca
Akademia HR poziom II – 5,6 kwietnia

Szkolenia poza zawartością merytoryczną dają dużą dawkę praktyki. Będzie wartościowo i inspirująco…do zobaczenia w Trójmieście w marcu!

Tu znajdziecie formularz zgłoszeniowy: http://bit.ly/1bJIw1E
a jeśli macie pytania, zapraszam do kontaktu: j.kaminska@hrsupport.com.pl

Czy HR działa jeszcze z myślą o pracownikach…

Zbieg pewnych zdarzeń spowodował, że w lutowym numerze Olivii pisałam komentarz do tego jak poradzić sobie z wykorzystywaniem w pracy. Problem mam wrażenie dość powszechny, a rozwiązanie zazwyczaj nie przychodzi z łatwością i wymaga dużego samozaparcia i samodyscypliny. Zazwyczaj nie jest łatwo odmawiać i być asertywnym w takich sytuacjach… 
Kiedy pracowałam w działach personalnych zdarzało się wspierać pracowników, którzy ‚zaplątali się’ w podobne sytuacje…problem nie jest rzadki, a HR w mojej ocenie jest tym ogniwem, które powinno wspierać w m.in. w takich sytuacjach. 

Coraz częściej mam jednak poczucie, że porywając się na budowanie narzędzi wizerunkowych, tworzenie systemów ocen, rozwijanie talentów, czy obcowanie z motywacją 3.0 zapominamy, że poza tym wszystkim jesteśmy także (a raczej przede wszystkim) dla ludzi. I przy tej okazji chciałam oderwać się na chwilę od tego o czym zwykle piszę i przypomnieć o tej na pierwszy rzut oka mało-biznesowej prawdzie, która w rzeczywistości przekuje się także i na biznesowe  cele :) Myślę, że dobrze zadać sobie raz na jakiś czas pytanie – czy moje HRowe działania zmierzają we właściwym kierunku i za pośrednictwem właściwych narzędzi? Czy moja pogoń za myślą ‚HR partnerem biznesu’ nie spowodowała, że jestem daleko od tego w jaki sposób HR powinien działać…