Rekruter w szachu kandydata

man-using-his-laptop-in-the-office-picjumbo-com.jpg

źródło: picjumbo.com

Czasy, kiedy kandydat był w gorszej sytuacji, był poniewierany, zapomniany i w ogóle całe zło rekrutacyjnego świata się na nim skupiało, odeszły już dawno w niepamięć. Wszelkie działania nakierowane na budowanie candidate experience super odczarowały rynek, wzniosły kandydata na wyżyny, a jeszcze dodatkowo pomógł temu tzw. ‚rynek kandydata’. Wszystko super, ale w mojej ocenie sytuacja przeradza się powoli w patologię. Oczekiwania kandydatów bywają wybujałe, duża część z nich nie ma kompletnie zrozumienia dla osoby, która znajduje się po drugiej stronie. Czytaj dalej

Reklamy

Targi pracy? Ja już nawet po warzywa na targ nie chodzę. Życie jest online.

targiKolejny jesienny sezon targowy dobiega końca i nie wiem jak u Was, w innych częściach Polski, ale w Trójmieście w tym roku widać wyraźny spadek zainteresowania targami. Jeszcze rok/dwa lata temu praktycznie na każdym z wydarzeń było dużo wystawców i całe mnóstwo kandydatów szukających pracy. Już na wiosnę zapaliła mi się lampka – co prawda na targach organizowanych przez PG czy UG studentów było sporo (w końcu mają blisko;)), ale na innych wydarzeniach działo się wyraźnie mniej niż w poprzednich latach.  Czytaj dalej

Pracodawco, weź się w garść

kobieta2

Brałam wczoraj udział w targach pracy, pierwszy raz od baaardzo dawna. Targi ogólnopolskie, świetnie zorganizowane, wszystko przygotowane i dopięte na ostatni guzik. W tym wszystkim dwie grupy zainteresowanych – pracodawcy i kandydaci. Kandydaci, o ile  kilka lat temu nie bardzo dawali sobie radę na targach pracy, tym razem byłam pod wrażeniem ich przygotowania. Z kolei pracodawcy kompletnie mnie zadziwili…

Czytaj dalej