Komu pączki, komu warsztaty – persona, czyli zoom na grupę docelową.

persony

zdjęcia: pixabay.com

Wyobraź sobie sytuację – potrzebujesz w ciągu 2 tygodni znaleźć 50 pracowników na produkcję. Co robić? Myślisz o tym, co do tej pory się sprawdzało, a co niekoniecznie. Wiesz, że w Twojej okolicy ogłoszenia online nie bardzo działają, gazeta bardziej, ale czujesz, że Tym razem to nie wystarczy. Zastanawiasz się co zrobić, jak dobrać odpowiednie rozwiązanie. Postanawiasz więc pomyśleć tak jak Twój potencjalny kandydat. Zastanawiasz się kim jest, gdzie bywa. Myślisz nad tym, pytasz też pracowników produkcyjnych, którzy już pracują w Twojej firmie i znajdujesz rozwiązanie. Czytaj dalej

Praktycznego EB nigdy dość!

27-28 listopada zapraszam Was na konferencję Employer Branding w praktyce. Wpadam do Warszawy, aby dołączyć do grona prelegentów wydarzenia, które poruszy kilka obszarów EB.  Będzie strategia, EB wewnątrz organizacji, EB na rynku zewnętrznym i EB w social media.

2 dni pełne case studies, prelegentów z różnych branż i doświadczeń, z których będzie można czerpać pełnymi garściami.

Swoją część poświęcę temu jak ugryźć temat EVP, aby było skuteczne, czyli pokażę E przede wszystkim jako Emotional. A jako, że wystąpienia zaplanowane są po 50 minut każde, zapowiada się pole do solidnego ‚zajawienia’ tematu i pokazania kilku rozwiązań oraz inspiracji.

Wpadajcie!

szczegóły znajdziecie na stronie wydarzenia

 

 

Gdyby tak mówić (całą) prawdę w rekrutacji

Nie wiem czy macie czasami takie wrażenie, że poprawność polityczna w rekrutacji doprowadza nas w ślepy zaułek.

Formułując ogłoszenie nie zawieramy pewnych treści, zwrotów, wymagań, a jednocześnie i tak mamy te założenia w głowie, i tak się nimi kierujemy. Nie możemy zamieścić informacji w ogłoszeniu, bo będzie to dyskryminacja, a jednocześnie nie zamieszczenie ich powoduje, że ktoś kto realnie i tak nie ma szansy na otrzymanie tej pracy, wysyła swoje CV i czeka z nadzieją na kontakt. Są stanowiska, gdzie faktycznie wiek, czy płeć nie robią różnicy, ale są też takie, gdzie będzie to dla nas ważne. Czytaj dalej

Mariusz co pracy nie szuka

rawpixel-1080873-unsplashWiosenny sezon targów pracy już puka do naszych drzwi. Jesteście na niego gotowi? A jaka jest Wasza ulubiona grupa odbiorców na targach pracy? Moja to zbieracze gadżetów. Pracy nie szukają, przychodzą po długopisy, krówki, magnesy, notesiki, torby lniane, popcorn, kawę. Co ciekawe zbieracze występują zarówno w grupie odwiedzających, jak i wystawców, a także pracowników organizatora. Różnią się tym, że dla tych pierwszych jest to cel sam w sobie, dla drugich dodatkowy benefit uzupełniający ich obowiązki. Czytaj dalej

Rekruter w szachu kandydata

man-using-his-laptop-in-the-office-picjumbo-com.jpg

źródło: picjumbo.com

Czasy, kiedy kandydat był w gorszej sytuacji, był poniewierany, zapomniany i w ogóle całe zło rekrutacyjnego świata się na nim skupiało, odeszły już dawno w niepamięć. Wszelkie działania nakierowane na budowanie candidate experience super odczarowały rynek, wzniosły kandydata na wyżyny, a jeszcze dodatkowo pomógł temu tzw. ‚rynek kandydata’. Wszystko super, ale w mojej ocenie sytuacja przeradza się powoli w patologię. Oczekiwania kandydatów bywają wybujałe, duża część z nich nie ma kompletnie zrozumienia dla osoby, która znajduje się po drugiej stronie. Czytaj dalej

Targi pracy? Ja już nawet po warzywa na targ nie chodzę. Życie jest online.

targiKolejny jesienny sezon targowy dobiega końca i nie wiem jak u Was, w innych częściach Polski, ale w Trójmieście w tym roku widać wyraźny spadek zainteresowania targami. Jeszcze rok/dwa lata temu praktycznie na każdym z wydarzeń było dużo wystawców i całe mnóstwo kandydatów szukających pracy. Już na wiosnę zapaliła mi się lampka – co prawda na targach organizowanych przez PG czy UG studentów było sporo (w końcu mają blisko;)), ale na innych wydarzeniach działo się wyraźnie mniej niż w poprzednich latach.  Czytaj dalej

Mój kryzys HR

Obszar roboczy 3Nie było mnie ponad rok. Rok, którego potrzebowałam, aby przewartościować sobie HR i uświadomić sobie, że jestem niezastąpiona ;) A tak mówiąc serio, powrót do HRowego trybu zajął mi ponad dwa lata, w trakcie których zmagałam się z milionem wątpliwości i wielką chęcią, aby zacząć wszystko od nowa. Czytaj dalej